Baza materialna turystyki

Walory turystyczne są jednym z czynników atrakcyjności turystycznej danego terenu. Pozostałe czynniki, które o niej decydują to urządzenia zaspokajające potrzeby turystów w zakresie noclegu, wyżywienia, rozrywek, oraz istnienie komunikacji. O tym jak intensywnie i chętnie jaki rejon, miejscowość lub szlak jest odwiedzany decydują właśnie te trzy czynniki. Urządzenia zaspokajające potrzeby turystów są nazywane bazą materialną turystyki lub infrastrukturą turystyczną. Dzieli się ona na bazę noclegową, żywieniową, komunikacyjną oraz towarzyszącą. Bez bazy materialnej turystyka nie mogła by się rozwijać.

Baza noclegowa

Baza noclegowa, zapewniając turyście nocleg i zakwaterowanie wraz z podstawowymi urządzeniami sanitarnymi, jest podstawową sprawą warunkującą rozwój turystyki.

W Mongolii baza noclegowa pozostawia wiele do życzenia. Zdecydowanie najlepsze zaplecze obiektów noclegowych ma stolica. W Ułan Bator znajduje się ponad 60 hoteli, mieszczących około 3 tys. łóżek z czego większość w czterech największych. Chociaż liczba hoteli i poziom świadczonych w nich usług znacznie wzrosły w ciągu ostatnich kilku lat, obecnie prawie żaden z hoteli w stolicy (za wyjątkiem hotelu Czingis-Chan) nie osiągnął standardu międzynarodowych hoteli cztero i pięciogwiazdkowych.

Generalnie standard, wyposażenie, jakość usług są średnie i często niezadowalające, natomiast ceny wysokie, turyści często mają wrażenie, że zapłacili za dużo. Hotele w stolicy są czynne przez cały rok, jednak w sezonie zimowym stoją praktycznie puste. W stolicach ajmaków jest trochę małych hoteli, zorientowanych jednak głównie na obsługę turystów i biznesmenów krajowych. Standard tych hoteli jest bardzo niski. Rzadko są więc one odwiedzane przez gości zagranicznych. Poza stolicą główną formą zakwaterowania dla cudzoziemców są tak zwane bazy turystyczne, gdzie są oferowane noclegi w tradycyjnych mongolskich jurtach.

Obecnie w kraju jest około 50 takich baz turystycznych, zlokalizowanych w rejonach o atrakcyjnych walorach turystycznych. W każdej bazie znajduje się średnio 25 jurt, a w każdej jurcie są generalnie cztery łóżka. Tak więc bazy noclegowe oferują turystom około 2,5 tys. łóżek. Zakwaterowanie w tradycyjnych mongolskich jurtach jest bardzo atrakcyjne dla obcokrajowców, gdyż pozwala ono im zapoznać się z kulturą i tradycją Mongołów.

Rys. 2. Bazy turystyczne na terenie Mongolii.

Niestety większość jurt nie ma oddzielnych toalet i pryszniców, tak więc standard sanitarny w bazach nie jest wysoki. Wadą jest również to, że w jurtach są na ogół cztery łóżka, więc nie są one przystosowane do zakwaterowania turystów indywidualnych. Większość baz turystycznych, oprócz tych zlokalizowanych przy stolicy, jest zamknięta w sezonie zimowym. Są one otwierane dopiero pod koniec maja.

Podsumowując, baza noclegowa, bez której rozwój turystyki jest niemożliwy, jest niestety jeszcze bardzo słabo rozwinięta. Wyposażenie hoteli oraz baz turystycznych jest niezadowalające, podobnie jak warunki sanitarne i systemy przeciwpożarowe. Problemem jest niska jakość usług w hotelach oraz w innych obiektach bazy noclegowej. Chociaż Mongołowie słyną ze swej gościnności i generalnie obsługa jest miła, brak jej jednak profesjonalizmu. Konieczne jest szkolenie kadry turystycznej, pracowników obiektów noclegowych, tłumaczy i przewodników. Problemem jest też słabe przygotowanie kadry kierowniczej, kiepska jakość sprawowanej przez nią kontroli, mała znajomość języków obcych. W obiektach bazy noclegowej brak jest informacji turystycznej. W 1998 roku stworzono system klasyfikacji hoteli, jednak nie został on do tej pory wprowadzony w życie. Brak takiego systemu powoduje, że turyści oraz firmy turystyczne nie zawsze wiedzą wcześniej jaki standard będzie miał wybrany przez nich obiekt noclegowy.

Baza żywieniowa

Następnym czynnikiem niezbędnym do rozwoju turystyki jest baza żywieniowa. Bardzo często kraje wręcz promują swoją tradycyjną kuchnię, tak że staje się ona sama w sobie atrakcją turystyczną. Do niedawna baza żywieniowa dla turystów w stolicy ograniczała się jedynie do restauracji hotelowych. Obecnie zwiększyła się liczba różnorodnych restauracji i placówek gastronomicznych, gdzie oprócz tradycyjnej kuchni mongolskiej są oferowane inne kuchnie ( europejska, chińska, japońska, koreańska, indyjska...) Poza stolicą, baza żywieniowa dla turystów praktycznie w całości znajduje się w bazach turystycznych. Czasami zdarza się, że przy drogach komunikacyjnych są ustawiane małe budki z mongolskim jedzeniem. Chociaż wyposażenie tych obiektów jest wręcz spartańskie można tu zjeść tradycyjne mongolskie potrawy po bardzo niskich cenach. Takich przydrożnych sklepów i barów nie jest dużo, ale w ciągu ostatnich lat widoczny jest duży postęp w tej dziedzinie. Niewielka ilość takich miejsc jest utrudnieniem dlaturystów, którzy sami organizują sobie podróż. Według relacji wielu współczesnych podróżników i turystów, wędrujących po Mongolii, wyżywienie było dla nich sporym problemem. Często, gdy przez dzień lub więcej nie spotykali żadnych jurt, gdzie mogliby dostać jedzenie, po prostu byli głodni.

Baza komunikacyjna

Następnym elementem bazy materialnej turystyki jest baza komunikacyjna. Mongolia jest ogromnym krajem, w którym zwiedzanie rejonów odznaczających się walorami turystycznymi wiąże się z przebywaniem dużych odległości. Dlatego baza komunikacyjna jest bardzo tak ważna w rozwoju turystyki. Jednak sieć transportowa nie pokrywa całego kraju. Do tego wszystkie gałęzie wszystkie transportu są w tym kraju deficytowe i wymagają stałego dotowania.Dominującym w Mongolii jest transport samochodowy. Na terenie kraju jest 42418 km dróg. Jakość tych dróg szczególnie poza stolicą jest kiepska, co bardzo utrudnia podróż. Zaledwie 300 km dróg (3%) to drogi asfaltowe, resztę stanowią drogi gruntowe. Podróż samochodem lub autobusem po Mongolii jest bardzo męcząca i długa. Poza tym niedoświadczony turysta nie jest w stanie zorganizować sobie sam podróży, gdyż ze względu na brak oznakowania dróg po prostu się zgubi.Dużą przyszłość w Mongolii ma transport lotniczy. Obecnie jest on jednak słabo rozwinięty. Na terenie kraju jest tylko jedno lotnisko międzynarodowe(w stolicy), oraz 25 lotnisk krajowych. Przeloty wewnątrz kraju z Ułan Bator do stolic ajmaków oferują mongolskie linie lotnicze MIAT, oraz czterej prywatni przewodnicy. Niestety nie wszystkie ważne miejscowości Mongolii objęte są siecią połączeń lotniczych, a ceny na istniejących połączeniach, szczególnie dla cudzoziemców, są bardzo wysokie. Oprócz tego konieczne jest zwiększenie liczby przelotów na istniejących połączeniach, poprawa bezpieczeństwa lotów, oraz poprawa obsługi pasażerów.Aby turystyka mogła się rozwijać poprawa bazy komunikacyjnej jest konieczna, a jak to pokazano Mongolia i w tej dziedzinie ma jeszcze wiele do zrobienia.

Baza towarzysząca

Zagospodarowanie w urządzenia noclegowe, gastronomiczne i komunikacyjne jest niezbędnym warunkiem, umożliwiającym turystom dotarcie, poruszanie się i przebywanie w rejonach, oraz miejscowościach turystycznych. jednak zaspokoić potrzeby znacznej większości gości tereny turystyczne muszą być wyposażone w wiele innych urządzeń, które są łącznie określane jako baza towarzysząca.Rozwinięta baza towarzysząca może bardzo uatrakcyjnić pobyt turystów. Dlatego tak ważny jest rozwój dobrych restauracji, kawiarni, dyskotek, wzrost liczby muzeów, teatrów, wystaw, oraz organizowanie tradycyjnych mongolskich koncertów i przedstawień. Ważny jest też rozwój różnego rodzaju urządzeń oraz punktów usługowych, takich jak banki, poczty, sklepy z pamiątkami itp. W stolicy ostatnio bardzo wzrosła liczba różnego rodzaju kawiarni, pubów i dyskotek. Jest kilka muzeów. Turysta spędzając w Ułan Bator kilka dni ma sporo atrakcji do wyboru. Niestety poza stolicą sytuacja wygląda inaczej, tam baza towarzysząca prawie nie istnieje.Podsumowując, zagospodarowanie turystyczne Mongolii nie jest jeszcze wysokie, baza materialna jest ograniczona . Jednak w ciągu ostatnich kilku lat z roku na rok widać powolny wzrost i rozwój.

Kto zajmuje się organizacją turystyki w Mongolii

Ze względu na trudności podróżowania po słabo zaludnionych regionach kraju Mongolia jest w dużym stopniu zamknięta dla turystyki indywidualnej. Jak już pisałam wyżej istnieje oczywiście wiele przykładów ludzi podróżujących po kraju samotnie, jednak głównie obsługą ruchu turystycznego zajmują się firmy turystyczne.

Jak już wspomniano, jeszcze do niedawna na rynku turystycznym Mongolii panował monopol firmy "Dżuulczin". Po roku 1992, kiedy dokonano sprywatyzowania tej firmy, powstało dużo prywatnych firm turystycznych. Pod koniec maja 1998 roku już około 300 firm było zarejestrowanych i posiadało koncesje. Większość z nich ma jednak małe doświadczenie w prowadzeniu działalności turystycznej oraz, co się z tym wiąże, niewielu klientów. W rękach około 10 przedsiębiorstw znajduje się 80% biznesu turystycznego w Mongolii, przy czym firma "Dżuulczin" nadal jest największą firmą turystyczną w kraju. Niektóre firmy turystyczne posiadają własne zaplecze materialne, czyli własne bazy turystyczne, środki lokomocji, konie, wielbłądy itp. Zaledwie kilku detalicznych agentów podróży pośredniczy w sprzedaży biletów na środki transportu. Duże firmy oferują różnorodne pakiety. Ich oferty są bardzo bogate. Natomiast mniejsze firmy często specjalizują się w obsłudze podróży jednorodnych, często bardzo specjalistycznych.

Większe biura turystyczne oferują bardzo szeroką ofertę pakietów turystycznych - od ogólnych imprez poznawczych lub wypoczynkowych do imprez bardzo specjalistycznych.W ramach ogólnych imprez poznawczych turysta może odwiedzić konkretne rejony i miejscowości o atrakcyjnych walorach turystycznych, poznać kulturę i tradycje nomadów, przyrodę Mongolii, zwiedzić zabytki i rezerwaty przyrody. Natomiast w ramach imprez specjalistycznych firmy turystyczne oferują takie formy turystyki jak: myślistwo, wędkarstwo, alpinizm, wyjazdy ornitologiczne ( obserwacja różnych gatunków ptactwa ), wyjazdy paleontologiczne, agroturystykę (poznawanie kultury i życia miejscowej ludności ), odpoczynek w uzdrowiskach, a nawet ostatnio organizację wyjazdów służbowych. Turysta może wybrać podróż jeepem lub innym środkiem lokomocji, przejażdżkę koniem i wielbłądem lub nawet spływ kajakami po jeziorach i rzekach, oraz wiele innych atrakcji. Wybór jest spory, jednak ceny są relatywnie bardzo wysokie, a jakość oferowanych usług nie zawsze dobra.

W prywatnym sektorze turystycznym utworzono dwie organizacje: "Mongolyn ajalal dżućlalyn cholboo" (Iîíaîëuí ayaëaë aóó÷ëaëuí oîëáîî), która zrzesza prywatnych organizatorów turystyki, oraz "Dzocid buudlyn cholboo" (Çî÷eä áóóäëuí oîëáîî) , która zrzesza obiekty bazy noclegowej. Obie organizacje mają na celu reprezentowanie interesów swoich członków, umocnienie więzi między nimi, zapewnienie jakości usług, reklamę i promowanie ich działalności w kraju i za granicą oraz pomoc w szkoleniu kadr.Podjęto także próbę utworzenia Narodowej Organizacji Turystycznej,która była by odpowiedzialna za aktualne wprowadzanie w czyn planów rozwojowych turystyki.

Obecnie sektor turystyczny jest pod nadzorem Ministerstwa Rozwoju Infrastruktury, a nie jak było dawniej Ministerstwa Handlu. Ta zamiana wydaje się być sensowna i uzasadniona. Turystyka ma interdyscyplinarny charakter, to znaczy, że jest sektorem w którym potrzebne jest współdziałanie wszystkich gałęzi gospodarki. Największy natomiast wpływ na jej rozwój ma infrastruktura ogólna kraju. Dlatego też włączenie sektora turystycznego do Ministerstwa Rozwoju Infrastruktury może korzystnie wpłynąć na rozwój turystyki.

Zagraniczna pomoc dla rozwoju turystyki w kraju

Rząd Mongolii starał się uzyskać zagraniczną pomoc finansową i specjalistyczną, gdyż ma małe doświadczenie turystyczne, mały potencjał techniczny oraz przede wszystkim finansowy.Rezultatem tych starań jest rozpoczęty w 1997 roku średniookresowy projekt rozwoju turystyki z programem Unii Europejskiej "Tacis". Projekt ma na celu przyspieszenie reform i restrukturyzację turystyki przez wzmocnienie możliwości Departamentu Turystyki do rozwoju i promocji turystyki w Mongolii, oraz stworzenie środowiska dla prywatnych firm w sektorze. "Tacis" ofiarował Mongolii 1 mln ECU z Komisji Europejskiej. Projekt ma również pomóc państwu opracować plan oraz politykę rozwoju turystyki, zalegalizować ją, czyli stworzyć odpowiednie przepisy, stworzyć niezależną organizację turystyczną, pomóc w promocji turystyki za granicą, pomóc w szkoleniu kadr, w marketingu, a także pomóc w tworzeniu Parków Narodowych i w ochronie środowiska.

Rząd Mongolii słusznie uważając, że sektor turystyczny nie będzie się sprawnie rozwijał bez uprzedniego rozwoju infrastruktury ogólnej kraju, większość zagranicznych pożyczek przeznacza właśnie na jej rozwój (od 1992 roku zostało wprowadzonych w życie ponad 70 różnych projektów za sumę 290 mln USD). Oprócz tego stara się zachęcić również inwestorów krajowych oraz zagranicznych do inwestowania przede wszystkim w rozwój infrastruktury, jak również w rozwój sektora turystycznego. Tak na przykład, w 1998 roku od 24 do 26 czerwca w Ułan Bator odbyła się międzynarodowa konferencja dotycząca rolnictwa oraz turystyki, gdzie Mongolscy przedstawiciele sektora turystycznego starali się przede wszystkim zachęcić inwestorów zagranicznych do inwestowania w turystykę na terenie kraju.

Wpływ rozwoju turystyki na gospodarkę kraju oraz na życie ludzi

Chociaż obecna turystyka mongolska jest bardzo słabo rozwinięta ma jednak duży wpływ na obecną gospodarkę kraju.Według danych z 1995 roku turystyka stanowiła 3 % dochodu narodowego brutto, jej rozwój spowodował zwiększony napływ walut zagranicznych do kraju. Dochód z obsługi zagranicznych turystów stanowił 5 % całego eksportu, a wydatki turystów zagranicznych przyniosły państwu 5 mln USD, co stanowiło 1/3 budżetu państwa. W tym samym roku sektor turystyczny zatrudniał 5 tys. osób (z czego ponad 3 tys. w obiektach bazy noclegowej, ponad 1 tys. w firmach turystycznych, reszta w obiektach bazy gastronomicznej). W 1997 roku wewnątrz sektora utworzono ponad 600 nowych miejsc pracy.

Rozwój turystyki generalnie jest korzystny dla gospodarki kraju. Jest również korzystny dla miejscowej ludności, która kontaktując się z ludźmi o odmiennej kulturze i mentalności uczy się czegoś nowego, rozszerza swój światopogląd i uczy się tolerancji. Oprócz tego turystyka staje się dla nich źródłem dodatkowych dochodów .Zainteresowanie współpracą z nomadami widoczne jest ze strony hoteli, firm i baz turystycznych. Powoli też i sami nomadzi zaczynają zauważać korzyści płynące z takiej współpracy. Często wynajmują oni biurom i bazom turystycznym konie, wielbłądy, sprzedają wyrabiane przez siebie produkty mleczne i mięso. W ramach tej współpracy organizowane są swoiste pokazy. Polega to na tym, że rodziny koczowników mieszkających przy bazach turystycznych umawiają się z nimi i pokazują turystom jak mieszkają, czym się zajmują na co dzień, itp. W ten niecodzienny sposób turyści zapoznają się z kulturą i życiem miejscowej ludności. Są jeszcze inne formy dorabiania na turystyce. Tak np. w północnej Mongolii władze posunęły mieszkańcom tego terenu - Caatanom pomysł, by za pozowanie do każdego zdjęcia oraz za każdą minutę rozmowy pobierali od turystów 1 USD. Zdarza się również, że miejscowa ludność prowadzi wyrób pamiątek dla odwiedzających pobliskie bazy turystów. Często znajdują oni zatrudnienie w bazach. turystycznych, są to jednak niskie stanowiska wymagające niewielkich kwalifikacji, jak np. sprzątanie jurt. Na bardziej wyspecjalizowane stanowiska przyjmuje się przeważnie ludzi ze stolicy.

Niestety masowy rozwój turystyki nie zawsze wpływa korzystnie na życie i kulturę ludzi. Gwałtowny jej rozwój może spowodować i często powoduje zmianę mentalności ludzi, np. w stosunku do pieniędzy. Tak dzieje się częściowo w Mongolii. Relacje podróżników od wieków przedstawiają Mongołów jako naród bardzo gościnny. Również współcześni podróżnicy i turyści są wprost zdziwieni gościnności i chęcią pomocy mongolskich nomadów. Jednak według relacji wielu z nich, szczególnie w ostatnim czasie zaznacza się pewna prawidłowość. Daleko od stolicy ludzie są całkowicie bezinteresowni, niesamowicie gościnni i zawsze chętni do pomocy. Natomiast wraz ze zbliżaniem się do Ułan Bator widoczna jest powszechnie chęć zysku, od gościa wymagane są opłaty za wszystko, a nomadzi tracą swą przysłowiową dotąd bezinteresowność. Prawdopodobnie jest to wpływ nie tyle turystyki, co polityki rynkowej. Niemniej jednak, gdy zjawisko to będzie się rozszerzało dalej w głąb kraju możliwe jest, że turyści nie będą mogli już liczyć na bezinteresowną gościnność Mongołów, którą jeszcze dzisiaj tak się zachwycają.Powstaje pytanie, czy poprawiając swój stan posiadania nie zaprzepaszczą oni czegoś ze swojej tradycji? Konkretnym przykładem negatywnego wpływu turystyki są mieszkańcy północnej Mongolii - Caatani. Turystyka stała się dla nich zagrożeniem, a dokładniej dla ich reniferów. Chociaż zagrożenie to nie wynika bezpośrednio z winy turystów , lecz z beztroski samych hodowców, jednak ma poważne konsekwencje. W lutym 1997 roku wielką atrakcją turystyczną było zaćmienie słońca. Mongolskie biura podróży wykorzystując tę sytuację przyciągały do swoich ośrodków rzesze turystów. Wynajęli również kilka caatańskich rodzin do pracy w bazach turystycznych w Darchanie. Turyści oprócz oglądania zaćmienia słońca mieli możliwość fotografowania się z reniferami i ich właścicielami. Niestety ponad połowa reniferów nie przeżyła bez jedzenia tak morderczej wycieczki do Darchanu, a te które przeżyły zostały sprzedane agentom turystycznym. Oprócz tego zarobione pieniądze niestety nie zostały przeznaczone na cele hodowlane, ale w większości zostały przepite. Caatani coraz mniej przejmują się swoimi renami i za pieniądze zabijają je dla turystów, którzy wracają do domów z pięknym porożem . Większość otrzymanych pieniędzy hodowcy po prostu przepijają. Tak więc z roku na rok zmniejsza się liczba reniferów i wzrasta pijaństwo wśród mieszkańców tych terenów.Idealnym aczkolwiek trudnym do znalezienia rozwiązaniem byłby taki rozwój turystyki, by był on korzystny dla miejscowej ludności, jednocześnie nie zmieniając jej mentalności , tradycji oraz sposobu życia.

Masowy rozwój turystyki bez odpowiednich zabezpieczeń wpływa również negatywnie na środowisko naturalne kraju. Szczególnie ważne jest to w Mongolii, gdzie przyroda odgrywa ważną rolę w turystyce. Naturalne środowisko Mongolii ma ograniczoną chłonność, dlatego nie powinno się przyjmować zbyt wielu turystów na raz ze względu na możliwość degradacji. Na razie ten problem nie pojawia się w formie drastycznej, jednak ponieważ turystykę mongolską charakteryzuje bardzo duża sezonowość istnieje niebezpieczeństwo naruszenia równowagi środowiska naturalnego. Na przykład na pewnych popularniejszych rejonach turystycznych (szczególnie przy stolicy ) koncentracja baz turystycznych jest zbyt duża (zob.rys.2), a co gorsze ich liczba stale rośnie. W przyszłości wzrastająca liczba gości przyjeżdżających może spowodować, że środowisko naturalne będące dotąd główna atrakcją przestanie nią być. Podobnych problemów jest więcej.Wiążą się one z rozwojem tak zwanej turystyki masowej. Gdy nie zostaną teraz podjęte mądre rozwiązania to może to w przyszłości doprowadzić do poważnych problemów.

Problemy, jakie turystyka napotyka w Mongolii

Problemy natury ekologicznej i społecznej, o których była już mowa, nie są jedynymi przeszkodami jakie napotyka rozwój turystyki w Mongolii.Jednym z największych problemów jest słabo rozwinięta infrastruktura ogólna kraju. Przede wszystkim turystyka nie może się szybko rozwijać bez odpowiedniego zaopatrzenia miejscowości turystycznych w tak podstawowe rzeczy jak woda i energia, a to wszystko niestety w Mongolii nadal jest dużym problemem. Niewystarczająca ilość danych statystycznych o turystach sprawia, że dokładne badania marketingowe nie mogą być prowadzone. Badania takie są bardzo ważne, gdyż pozwalają na określenie ofert turystycznych, którymi zainteresowani by byli sami turyści. Pozwalają również określić formy walorów turystycznych przyciągających turystów, formy zagospodarowania turystycznego, itp., a te z kolei przyczyniają się do wzrostu migracji turystycznych, co jest celem sektora turystycznego każdego kraju. Koniecznym byłoby stworzenie skomputeryzowanej bazy danych, z której mogłyby korzystać firmy turystyczne.Z powodu braku źródeł finansowych Departament Turystyki nie udostępnia usług informacyjnych dla turystów. Większe biura same przeprowadzają badania rynku, produkują informatory i foldery. Jednak niezbędnej informacji jest za mało. Zdecydowanie widoczny jest też brak promocji Mongolii na świecie. Kraj praktycznie nie uczestniczy w międzynarodowych targach, wystawach i konferencjach turystycznych. Mongolski sektor turystyczny nie ma swoich przedstawicieli branżowych poza zagranicą, słabe jest wykorzystanie w celach propagandowych masmediów. Jak wynika z ankiet większość turystów dowiedziała się o Mongolii od znajomych oraz z przewodników. Powinno się bardziej rozwinąć informację turystyczną w kraju i za granicą.Dużym utrudnieniem działalności sektora jest również brak ustawy turystycznej, niezgodność przepisów ubezpieczeniowych z międzynarodowymi standardami. Dlatego też, aby zapewnić prawne ?środowisko dla operacji turystycznych w lutym 1999 roku przygotowano projekt ustawy turystycznej. Została ona opracowana bazując na nowym systemie rozwoju turystyki jako sektora niezależnego i wiodącego w gospodarce.

autor tekstu: Iwona Mönchdzul Malanowicz

Tekst pochodzi z rozdziału 2 z pracy magisterskiej

napisanej w Sekcji Ludów Azji Środkowej Zakładu

Turkologii i Ludów Azji Środkowej

Instytutu Orientalistycznego UW

pod kierunkiem dr J. Tulisowa

Warszawa 2000