Ruch turystyczny

Ruch turystyczny

celu zapoznania się z charakterem zjawiska jakim jest turystyka w Mongolii, przyjrzyjmy się najpierw danym, dotyczącym ruchu turystycznego. Skoncentrujemy się wyłącznie na zagranicznej turystyce przyjazdowej, czyli na przyjazdach cudzoziemców do Mongolii, gdyż mają one główne znaczenie w rozwoju omawianej dziedziny.

W 1997 roku Mongolię odwiedziło 82 tys. osób z 80 krajów. Jednak tylko niewiele ponad 16 tys. to przyjazdy typowo turystyczne. Dla porównania Polskę w tym samym roku odwiedziło 87,8 mln osób, z czego 19,5 mln przyjechało w celach turystycznych. Jako prawdziwi turyści Mongolię głównie odwiedzają goście z Japonii (60% przyjazdów turystycznych ), z Europy Zachodniej (30%), oraz w mniejszym stopniu z Australii, Ameryki Północnej oraz Korei.

Według badań mongolskiego Departamentu Turystyki można wyróżnić
cztery główne grupy turystów, przyjeżdżających obecnie do Mongolii.

Największa grupa to turyści japońscy. Podróżują na ogół zorganizowanymi grupami i przebywają na terenie kraju ok. 7-8 dni. Koncentrują się oni na pobycie w stolicy, pustyni Gobi oraz Karakorum. W podobnych celach przyjeżdżają Koreańczycy.

Drugą grupę tworzą goście z Europy, Australii oraz Ameryki Północnej. Często podróżują oni do Chin łącząc to z pobytem w Mongolii. Zdarza się również, że to Mongolia jest głównym celem ich podróży. Przyjeżdżają oni na ogół, aby zaspokoić potrzeby poznawcze, wędrowania po świecie, potrzebę przygody, jak również potrzebę odpoczynku.

Jako trzecią grupę turystów Departament Turystyki podaje osoby podróżujące pociągiem linii Moskwa-Pekin. Jednak nazwanie tych osób turystami budzi zastrzeżenia, gdyż według definicji WTO turystą jest osoba, która korzysta z co najmniej jednego noclegu w rejonie czasowego pobytu.

I w końcu kraj przyciąga niedużą grupę myśliwych. Mongolia królowała i nadal króluje na liście prestiżowych egzotycznych terenów łowieckich i jest uważana za "raj dla myśliwych". Chociaż ten rynek nie jest duży daje jednak spore dochody. Jak można się spodziewać ten rodzaj turystyki wzbudza spore kontrowersje, gdyż bezmyślny jego rozwój, oraz brak jakichkolwiek ograniczeń w polowaniach może zniszczyć równowagę w przyrodzie.

Ruch turystyczny nigdzie nie rozkłada się równomiernie w ciągu roku. Szczególnie w Mongolii widoczna jest ogromna sezonowość przyjazdów turystów spowodowana krótkim latem i długą mroźną zimą. Główny sezon turystyczny zaczyna się pod koniec maja i kończy na początku września. Niewiele gości odwiedza kraj w czasie zimy, jesienią lub wiosną, dlatego większość obiektów bazy noclegowej jest wtedy pozamykana. Nie jest to korzystna sytuacja dla gospodarki turystycznej, dlatego też czynione są próby przeciwdziałania takiemu stanowi rzeczy. Przykładem tego może być przedstawiony ostatnio projekt zimowego uzdrowiska na brzegu jeziora Toson w ajmaku Chentejskim, które przyjmowałoby gości zarówno krajowych jak i zagranicznych. Aby przeciwdziałać sezonowości migracji turystycznych konieczna jest realizacja wielu takich projektów.